Moja narzeczona też bardzo dba o paznokcie, ceniąc sobie jednocześnie modny, elegancki manicure. Zastanawia się aktualnie nad najlepszym, w sensie najmniej inwazyjnym sposobem przedłużania. Osobiście nie wiem czy w ogóle warto inwestować w taki zabieg. Czytałem wczoraj na stronie
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA , iż zarówno metoda żelowa jak i akrylowa mają swoje wady i zalety. Najbezpieczniejszy wydaje się akrylożel, dając jednocześnie szerokie możliwości lakierowania oraz zdobienia płytki. Co o tym myślicie?