Dla mnie idealne wakacje to takie, po których wracam naprawdę wypoczęta. Nie muszą być pełne atrakcji i intensywnego zwiedzania. Czasami kilka dni spędzonych w spokojnym miejscu, z dala od codziennego pośpiechu, pozwala lepiej naładować baterie niż najbardziej egzotyczny wyjazd.