Na mojego pieska zadziałały dwie rzeczy. Po pierwsze zamiast obroży zacząłem zakładać mu szelki a po drugie zawsze zachęcam go odpowiednio do spacerów i nagradzam. Gdy ruszam ze zwierzakiem poza miasto, zawsze zabieram taką piłkę na smakołyki:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
, aktualnie już na sam jej widok pupil jest gotów na wycieczkę. Kiedy zaś po mieście chodzimy, mam przy sobie psie przysmaki w specjalnym pojemniczku, który można dopiąć do paska, plecaka albo do smyczy.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
, aktualnie już na sam jej widok pupil jest gotów na wycieczkę. Kiedy zaś po mieście chodzimy, mam przy sobie psie przysmaki w specjalnym pojemniczku, który można dopiąć do paska, plecaka albo do smyczy.